Dobry Ojcze, noc zastała mnie z myślami, które nie chcą ucichnąć. Powierzam Ci to, co wraca w pamięci, czego żałuję i czego się obawiam. Ty nie oddalasz się ode mnie wtedy, gdy nie umiem odpocząć.
Oddaję Ci niedokończone sprawy tego dnia. Niech nie muszę rozstrzygać ich wszystkich teraz. Pomóż mi łagodnie odłożyć to, co może zaczekać do poranka, i przestać osądzać siebie za własne zmęczenie.
Jezu, bądź blisko w ciemności i niepokoju. Otocz opieką mój dom i ludzi, których kocham. Jeżeli potrzebuję rozmowy, leczenia albo zmiany rytmu życia, daj mi odwagę sięgnąć po tę pomoc.
Proszę o spokojny sen i odnowienie sił. A jeśli sen nie przychodzi od razu, niech ta chwila nie będzie samotną walką. W Twojej obecności powierzam siebie nocy i nadchodzącemu dniowi. Amen.