Jezu pełen miłości! drogi Zbawicielu! który z nieograniczonego miłosierdzia Swojego zamieszkałeś z nami w Najświętszym Sakramencie, w Nim Cię uwielbiam, jak swojego wszechwładnego Pana i Boga. Oddaję Ci cześć z uczuciem jak najgłębszej pokory. Dziękuję Ci z całego serca za dobroć nieskończoną, którą nam niegodnym wyświadczyłeś. Przyciśnięty(a) nicością moją przychodzę do Ciebie, wielki i miłosierny Boże, błagać Cię za tylekrotnie popełnione winy, zapomnij Panie o grzechach moich; pamiętaj tylko na miłosierdzie Swoje. Wejrzyj na szczerą chęć poprawy i na gorące życzenie, bym się cieszyć mógł(a) chwałą Twoją w Najświętszym Sakramencie. Tak jest, z głębi duszy mojej pragnę Cię tak kochać, błogosławić, czcić i chwalić, jak Cię kochają, błogosławią, czczą i chwalą Aniołowie i Święci. Amen.
OTO JA, O DOBRY I NAJSŁODSZY JEZU — WARIANT HISTORYCZNY
Oto, dobry i najsłodszy Jezu, przed obliczem Twoim upadam na kolana i z największą ducha gorącością błagam Cię i poprzysięgam, abyś w sercu moim żywe uczucia wiary, nadziei i miłości, prawdziwy żal za grzechy moje i najmocniejszą wolę poprawy wzbudzić raczył.
Z wielką miłością i ubolewaniem Twoje pięć ran rozważam i myślą przenikam, mając to przed oczyma, co o Tobie, Boże mój, Dawid prorok ustami przepowiedział: „Przebodli ręce moje i nogi moje, policzyli wszystkie kości moje”.
Módlmy się.
Panie Jezu Chryste, przez pięć ran Twoich, które Ci na krzyżu miłość Twoja ku nam zadała, ratuj sługi i służebnice Twoje, któreś najdroższą Krwią odkupił. Amen.