Święta Tereso z Kalkuty, powierzam twojemu wstawiennictwu ludzi, którym nikt nie mówi, że są ważni. Tych, których telefon milczy, których choroba odstrasza i których bieda budzi niechęć. Wyproś im dobrą obecność drugiego człowieka.
Pomóż mi dostrzec własną obojętność. Niech moja pomoc zaczyna się od szacunku: od imienia, pytania i wysłuchania. Ucz bliskości, która nie narzuca się i nie oczekuje wdzięczności. Daj wytrwałość tym, którzy opiekują się chorymi i umierającymi.
Jezu, obejmij miłością osoby odrzucone. Daj im bezpieczne miejsce, potrzebne leczenie i ludzi gotowych zostać także wtedy, kiedy pomaganie przestaje być łatwe. Amen.