Jezu Zmartwychwstały, dziękuję Ci za nadzieję, której śmierć nie może zniszczyć. Wnieś światło do mojego życia także tam, gdzie nadal odczuwam smutek i zmęczenie. Pomóż przyjąć radość bez obowiązku udawania, że nie mam ran.
Ucz mnie rozpoczynać od nowa: przyjąć przebaczenie, poprosić o pomoc, odnaleźć człowieka, którego zaniedbałem. Niech Twoje zmartwychwstanie porusza moje serce do życia, a nie pozostaje jedynie świątecznym słowem.
Panie, bądź przy osobach przeżywających te święta samotnie, w szpitalu i na wojnie. Obdarz nas pokojem i gotowością dzielenia się dobrem. Niech Twoja obecność prowadzi nas przez zwykłe dni po zakończeniu świąt. Amen.