Ojcze, dawno nie rozmawiałem z Tobą tak po prostu. Trudno mi zacząć, bo czuję dystans, rozproszenie albo wstyd. Chcę jednak pobyć przez chwilę w Twojej obecności.
Nie mam gotowej opowieści o tym, co się ze mną działo. Przyjmij te sprawy, które od razu wracają w myślach, i te, których jeszcze nie umiem wypowiedzieć. Pomóż wybrać prosty, możliwy rytm spotkania z Tobą, dostosowany do mojej codzienności.
Jezu, naucz mnie powracać bez udawania wielkiej gorliwości. Gdy zapomnę albo stracę chęć, przypominaj o swojej miłości. Dziękuję, że mogę zacząć od tej krótkiej chwili. Amen.