Eucharystia · Legnica
Legnica. Hostia, która zatrzymuje nasze zabiegane serce
Można przemierzyć setki kilometrów w poszukiwaniu znaku. Można też uklęknąć w swoim kościele i odkryć, że Jezus jest bliżej, niż od dawna odważaliśmy się wierzyć.

Bywa, że podczas Mszy Świętej jesteśmy w kościele ciałem, a myślami już przy kolejnym obowiązku. Słyszymy znajome słowa, wykonujemy znajome gesty. Dopiero coś niezwykłego przerywa ten pośpiech. Historia z Legnicy stawia przed nami pytanie, którego nie warto zagłuszać: kogo naprawdę przyjmuję, gdy odpowiadam „Amen”?
Boże Narodzenie, którego historia trwa do dziś
25 grudnia 2013 roku w kościele św. Jacka w Legnicy konsekrowana Hostia upadła podczas udzielania Komunii Świętej. Podniesiono ją i umieszczono w naczyniu z wodą. Po pewnym czasie pojawiły się czerwone przebarwienia. Biskup Stefan Cichy powołał komisję do obserwacji zjawiska.
W lutym 2014 roku oddzielono niewielki fragment materiału i poddano go badaniom. Komunikat biskupa Zbigniewa Kiernikowskiego z 10 kwietnia 2016 roku przytacza opis obrazu histopatologicznego najbardziej podobnego do mięśnia sercowego, ze zmianami często towarzyszącymi agonii. Dokument wskazuje także na ludzkie pochodzenie tkanki w badaniach genetycznych.
Biskup polecił przygotować miejsce wystawienia relikwii do czci wiernych oraz prowadzić katechezę eucharystyczną. W centrum tej decyzji znalazło się pogłębienie wiary i życia ludzi przychodzących do świątyni.
Cytuję · komunikat biskupa legnickiego„Odczytujemy ten przedziwny Znak, jako szczególny wyraz życzliwości i miłości Pana Boga”
Serce — i pytanie o naszą odpowiedź
Słowo „serce” porusza, bo dotyczy tego, co najbardziej osobiste: miłości, zaufania, gotowości, by pozostać przy kimś również wtedy, gdy jest trudno. W chrześcijańskim rozważaniu tej historii możemy zobaczyć zaproszenie do ponownego odkrycia miłości Chrystusa. Także wtedy, gdy własne serce stało się ostrożne, zmęczone albo zamknięte.
Przed ołtarzem można wreszcie przestać udawać. Przynieść niepokój o dziecko, krzywdę, o której nie umiemy zapomnieć, samotność ukrytą za codzienną zaradnością. Powiedzieć Bogu prawdę o sobie. Wiara w rzeczywistą obecność Jezusa ma znaczenie właśnie tutaj — pośród spraw, z którymi jutro znów trzeba będzie się zmierzyć.
Nie przeocz najbliższej Eucharystii
Opowieść o Legnicy może obudzić pragnienie pielgrzymki. Warto jednak pozwolić jej poprowadzić nas także do własnej parafii. Ten sam Jezus, którego adorujemy, przychodzi w Eucharystii również w małym wiejskim kościele i w zatłoczonej miejskiej świątyni.
Przed najbliższą Mszą spróbuj przyjść kilka minut wcześniej. Odłóż telefon. Nazwij w ciszy jedną sprawę, którą chcesz Mu oddać. Gdy usłyszysz „Ciało Chrystusa”, odpowiedz świadomie. Po Komunii pozostań przez chwilę w dziękczynieniu, zamiast natychmiast wracać myślami do listy zadań.
Nie musisz mieć uporządkowanego życia, żeby zacząć szukać bliskości Boga. Przyjdź z tym, co masz dzisiaj. Pozwól, żeby spotkanie z Jezusem otrzymało w twoim dniu prawdziwe miejsce.