CHLEB Życia
← Wszystkie artykuły

Maryja i święci

Św. Jan Maria Vianney — miłość, która pamięta o zmarłych

Do niewielkiego Ars przyjeżdżali ludzie szukający pojednania z Bogiem. Tamtejszy proboszcz uczył ich także pamięci o tych, którzy odeszli. W jego kazaniach modlitwa za zmarłych staje się konkretnym wyrazem wdzięczności i miłości, którą nadal możemy im ofiarować.

Chleb Życia 3 min czytania

Rzeźba św. Jana Marii Vianneya nad ołtarzem w ozdobnej kaplicy bazyliki w Ars, otoczona świecami i kwiatami
Rzeźba św. Jana Marii Vianneya w bazylice w Ars, 2022 rok.

Chleb-Życia.pl · Proboszcz z Ars

Św. Jan Maria Vianney — miłość, która pamięta o zmarłych

Do niewielkiego Ars przyjeżdżali ludzie szukający pojednania z Bogiem. Tamtejszy proboszcz uczył ich także pamięci o tych, którzy odeszli. W jego kazaniach modlitwa za zmarłych staje się konkretnym wyrazem wdzięczności i miłości, którą nadal możemy im ofiarować.

Po śmierci bliskiego człowieka zostają zdjęcia, przedmioty i zdania, które nadal pamiętamy. Wraca też pytanie, jak wyrazić miłość, skoro nie można już zadzwonić ani usiąść przy wspólnym stole. Święty Jan Maria Vianney kierował uwagę wiernych ku modlitwie. Zachęcał, aby pamięć o zmarłych towarzyszyła im także po zakończeniu pogrzebu i rodzinnych spotkań.

Człowiek, który znał wartość spotkania z Bogiem

Jan Maria Vianney urodził się w 1786 roku w Dardilly, w rodzinie rolników. Jego dzieciństwo przypadło na czas francuskiej rewolucji i prześladowań religijnych. Jak przypomina sanktuarium w Ars, pierwszą spowiedź odbył w rodzinnym domu, a Pierwszą Komunię przyjął podczas Mszy odprawianej w ukryciu, w stodole. Dostęp do sakramentów wymagał wówczas odwagi i zaangażowania.

Droga do kapłaństwa przyniosła mu wiele trudności w nauce i przygotowaniu. Święcenia przyjął w 1815 roku, a trzy lata później został posłany do Ars. Odnawiał kościół, troszczył się o ubogich i założył dzieło La Providence. Z czasem jego posługa spowiednika zaczęła przyciągać pielgrzymów szukających przebaczenia i pokoju serca.

Benedykt XVI podkreślał, że centrum życia Vianneya była Eucharystia, sprawowana i adorowana z wielką czcią. Z ołtarzem łączył się konfesjonał, w którym kapłan spędzał długie godziny. Jego nauczanie wyrastało z codziennego towarzyszenia ludziom w ich powrotach do Boga.

Pamiętać także wtedy, gdy ucichną dzwony

W kazaniu na wspomnienie zmarłych Vianney upominał się o tych, za których żyjący mogą się modlić. Wskazywał modlitwę, jałmużnę, odpusty, a szczególnie ofiarę Mszy Świętej. Zachęta dotyczyła również najzwyklejszego dnia, nie tylko uroczystej rocznicy.

Cytuję — tłumaczenie własne z francuskiego:

„Możemy każdego ranka ofiarować wszystkie nasze czynności dnia, wszystkie nasze inne modlitwy, aby ulżyć tym biednym cierpiącym duszom”.

Ta zachęta dotyka najprostszych spraw: rozpocząć dzień z intencją za zmarłych i powracać do niej w modlitwie oraz czynionym dobru. Praca wykonana sumiennie, cierpliwie przyjęta trudność czy pomoc drugiemu człowiekowi mogą zostać powierzone Bogu z pamięcią o konkretnej osobie.

Powierzyć bliskich miłosierdziu

Katechizm opisuje czyściec jako ostateczne oczyszczenie ludzi, którzy umierają w łasce i przyjaźni z Bogiem, lecz potrzebują jeszcze oczyszczenia. Są oni pewni swojego zbawienia i przygotowują się do pełnej radości nieba. W tym świetle modlitwa za zmarłych staje się aktem nadziei.

Możemy z ufnością powiedzieć: Boże, Ty znasz całe życie tego człowieka. Znasz jego dobro, zranienia i słabość. Powierzam go Twojej miłości. Takie zawierzenie pozwala połączyć tęsknotę z prośbą o pełnię życia z Bogiem.

Eucharystia i wierna pamięć

Katechizm przypomina o modlitwie za zmarłych, szczególnie o ofierze eucharystycznej. Prosząc o Mszę w intencji bliskiej osoby, przynosimy ją Chrystusowi. Możemy również sami uczestniczyć w tej Eucharystii, słuchać słowa Bożego i dołączyć własną modlitwę.

W codzienności warto znaleźć prosty rytm pamięci. Wymienić rano przed Bogiem jedno imię. Pomodlić się za kogoś przy rodzinnym zdjęciu. Wesprzeć potrzebującego z intencją za zmarłą osobę. Pamiętać także o tych, których grobów już nikt nie odwiedza i których imiona zniknęły z rodzinnych rozmów.

Wdzięczność za otrzymaną miłość może w ten sposób stać się darem. Ktoś kiedyś troszczył się o nas, uczył modlitwy, pracował dla rodziny, towarzyszył w trudnym czasie. Dziś możemy wypowiedzieć jego imię przed Bogiem. Do takiej wierności nadal zachęca proboszcz z Ars.

Modlitwa

Panie Jezu, powierzam Ci moich bliskich zmarłych i wszystkich oczekujących pełni spotkania z Tobą. Oczyść ich swoją miłością i przyjmij do radości nieba. Naucz mnie wiernej modlitwy i wdzięczności. Święty Janie Mario Vianneyu, módl się za nami. Amen.

← Wróć do wszystkich artykułów

Zapalone znicze na cmentarzu o zmierzchu — pamięć i modlitwa za zmarłych

2–15 listopada 2026

Wypominki u jezuitów w Wasilkowie

Pamięć o bliskich może trwać w modlitwie. Poznaj zaproszenie parafii św. Stanisława Kostki i sprawdź, jak zgłosić zmarłych — również przez internet.

Zobacz wypominki w Wasilkowie Fot. Marek Ślusarczyk (Tupungato) · CC BY 3.0 · Źródło. Kadrowanie, zmniejszenie i WebP.