CHLEB Życia
← Wszystkie artykuły

Blog

Ojciec westchnął przy kominku. Teresa go usłyszała

Teresa miała trzynaście lat i cieszyła się na prezenty. Po pasterce usłyszała jednak, że jej tato najchętniej zakończyłby już ten dziecięcy zwyczaj. Dziewięć lat później wciąż pamiętała, co zrobiła na schodach. Właśnie tę chwilę opisała, próbując wyjaśnić, co zmieniło się w jej wierze.

Chleb Życia 2 min czytania

Chleb-Życia.pl · Świadectwo

Teresa miała trzynaście lat i cieszyła się na prezenty. Po pasterce usłyszała jednak, że jej tato najchętniej zakończyłby już ten dziecięcy zwyczaj. Dziewięć lat później wciąż pamiętała, co zrobiła na schodach. Właśnie tę chwilę opisała, próbując wyjaśnić, co zmieniło się w jej wierze.

Ojciec westchnął przy kominku. Teresa go usłyszała
Dom rodziny Martin w Lisieux – Les Buissonnets

Buty przy kominku

Było Boże Narodzenie 1886 roku. W rodzinnym domu w Lisieux Teresa, najmłodsza z sióstr Martin, zostawiała przy kominku buty na świąteczne upominki. Częścią przyjemności było wspólne wyjmowanie podarunków. Tym razem jej ojciec Ludwik wrócił z nocnej Mszy zmęczony. Na widok butów dał do zrozumienia, że cieszy się, iż to już ostatni taki rok. Teresa była na schodach. Słowa do niej dotarły.

Kto przeżył podobny wieczór w rodzinie, wie, ile potrafi ważyć taka drobnostka. Jedna osoba widzi późną porę i jeszcze jeden obowiązek. Druga słyszy, że jej radość stała się dla kogoś ciężarem. Siostra Celina znała wrażliwość Teresy i spodziewała się łez. Zasugerowała, by z otwieraniem prezentów poczekać.

Co wydarzyło się na schodach

Tu wspomnienie skręca w nieoczekiwaną stronę. Teresa zeszła, wyjęła upominki i ucieszyła się nimi przy ojcu. On także włączył się w jej radość. Z zewnątrz można było zobaczyć zwyczajny rodzinny wieczór. Tylko Teresa mogła powiedzieć, ile dla niej znaczyło to zejście po schodach.

W autobiograficznym Rękopisie A wróciła do tej nocy jako do łaski otrzymanej od Jezusa. Dotąd nawet płacz nad tym, że przed chwilą płakała, potrafił ją zatrzymać przy samej sobie. Teraz miała dość swobody, żeby dostrzec także drugiego człowieka. Papież Franciszek, opowiadając o tym epizodzie w 2023 roku, zwrócił uwagę na szczegół: to córka mogła tego wieczoru sprawić radość ojcu.

Co można zabrać z tej historii do domu?

Łatwo byłoby opowiedzieć dziecku tę historię jako lekcję grzeczności: uśmiechnij się, nawet gdy dorosły cię zranił. Teresa pisała jednak o sobie. Jej świadectwo nie nakłada na nikogo obowiązku ukrywania łez. Jeśli to ja wypowiedziałem przykre słowa, to po mojej stronie jest pierwszy krok. Mogę zapukać do pokoju i powiedzieć: „Byłem zmęczony. Powiedziałem to tak, jakbyś mi przeszkadzał. Przepraszam”.

Może właśnie po dzisiejszej Mszy przyjdzie ci na myśl jedna niedokończona rozmowa. Wybierz z tej historii nie schody, nie prezenty, ale czyjąś twarz. Co możesz powiedzieć tej osobie przy najbliższym spotkaniu?

Jezu, pomóż mi usłyszeć, jak moje słowa brzmią dla człowieka, którego kocham. Daj mi odwagę wrócić do niego pierwszy. Amen.

← Wróć do wszystkich artykułów

Zapalone znicze na cmentarzu o zmierzchu — pamięć i modlitwa za zmarłych

2–15 listopada 2026

Wypominki u jezuitów w Wasilkowie

Pamięć o bliskich może trwać w modlitwie. Poznaj zaproszenie parafii św. Stanisława Kostki i sprawdź, jak zgłosić zmarłych — również przez internet.

Zobacz wypominki w Wasilkowie Fot. Marek Ślusarczyk (Tupungato) · CC BY 3.0 · Źródło. Kadrowanie, zmniejszenie i WebP.