UWIELBIENIEBądź pochwalon, miłościwy Jezu, w Sakramencie utajony! który z wysokości nieba zstąpiłeś na ziemię dla zbawienia naszego, i będąc prawdziwym Bogiem, stałeś się prawdziwym człowiekiem. Niech wszelkie kolano na niebie, na ziemi i pod ziemią upada przed wielkością bóstwa Twego.
Bądź pochwalon, miłościwy Jezu, w Sakramencie utajony! któryś w żywocie Twej Matki, Panny niepokalanej, nawiedził Elżbietę. Błagamy Cię, o Boże! sprawiaj nam takież skutki łaski Twej, jakieś natenczas w domu Zacharyaszowym uczynił.
Bądź pochwalon miłościwy Jezu, w Sakramencie utajony! któryś był na ręku Najś. Panny do kościoła jerozolimskiego niesiony, kiedy Ci zabieżał Symeon i od przyczystej Matki Twej przyjął Cię, Boga swojego. Daj nam tak Ciebie w Komunii św. przyjmować, abyśmy się godziny śmierci nie lękali, ale na sąd Twój wieczny z ufnością i z pokojem czekali.
Bądź pochwalon, miłościwy Jezu, w Sakramencie utajony! któryś dzieciątkiem jeszcze będąc, musiał do Egiptu być unoszony przed srogim nieprzyjacielem. Daj, nam prosimy, abyśmy umieli unikać pokusy do grzechu, abyśmy znali się tu być pielgrzymami na wygnaniu, do nieba tęsknili i tam serca swe w pokornej modlitwie zwracali.
Bądź pochwalon, miłościwy Jezu, w Sakramencie utajony! któryś do Jeruzalem dobrowolnie zbliżał się na mękę, kiedy pobożne rzesze i niewiniątka poprzedzały Cię, wołając: Błogosławiony, który idzie w Imię Pańskie! Daj nam Boże niewinność serca i gotowość głoszenia Twojej chwały.
Bądź pochwalon, miłościwy Jezu, w Sakramencie utajony! któryś od swoich nieprzyjaciół, jako najgorszy złoczyńca, publicznie był prowadzony. Niech Ci tę zniewagę osłodzimy, wołając z najgłębszą pokorą: Boże nasz! Tobie cześć, Tobie chwała na wieki!
Bądź pochwalon, miłościwy Jezu, w Sakramencie utajony! któryś cierpliwie niósł krzyż swój na górę Kalwaryi. Jak byłeś wówczas pośmiewiskiem dla tłumów grzeszników, zaślepieniem i szaleństwem rażonych, tak miej teraz od nas, od wszystkiego świata, od chórów anielskich pokłon, uwielbienie i chwałę, boś Ty jest Bóg nasz i Pan nasz.
Bądź pochwalon, miłościwy Jezu, w Sakramencie utajony, który nikim nie gardzisz i nikogo nie opuszczasz. Nawiedź nas, błagamy, w godzinę śmierci naszej, iżbyś nas posilił na drogę wieczności i stał się nam wieczną szczęśliwością. Boże litościwy! żebrzemy o to Twego miłosierdzia.
Bądź pochwalon, miłościwy Jezu, w Sakramencie utajony! który wraz z nieograniczoną łaską ukończywszy swe dzieło odkupienia, krwią przenajświętszą je zapieczętowawszy, wstąpiłeś na niebiosa i siedzisz na prawicy Boga Ojca wszechmogącego, a ztamtąd przyjdziesz sądzić żywych i umarłych. Przyjmij nas, błagamy, do królestwa Twej chwały, nie pomnąc na nasze winy.
Błogosław Panie! domy chrześciańskie, gdzie przykazań Twoich strzegą, i daj nam łaskę potrzebną do ciągłego onych zachowania. Błogosław nam w doczesnych naszych potrzebach, ile tego do służby Twojej i do zbawienia naszego pożądamy. Błogosław wszystkim, którzy tu są przytomni, i tym, co się nie mogąc z nami tu połączyć, mają swe serce do Ciebie obrócone. Daj nam wszystkim, którzy teraz na Ciebie, Boga naszego zakrytego, ze czcią patrzymy, oglądać oblicze Twoje przenajświętsze w radości nieskończonej przez wszystkie wieki wieków. Amen.
AKT MIŁOŚCIO miłości niepojęta! Pan i Bóg mój mnie nędznemu cały świat oddaje. Duszo moja, cóż uczynisz na przyjęcie takiego gościa? Ach, Jezu mój kochany! miłuję Cię z całego serca? Precz ode mnie uczucia niegodne miłości Twojej. O Matko miłości, naucz mię kochać Syna Twego tą miłością, jaką Ty go sama kochasz, i jaką pragniesz by Go kochały wszystkie dziatki Twoje.