Święty Bracie Albercie, módl się za mną, żebym nie odwracał wzroku od biedy. Pomóż zauważyć człowieka ukrytego za etykietą bezdomnego, uzależnionego czy niezaradnego. Ucz patrzeć bez pogardy i pytać, jaka pomoc będzie rzeczywiście potrzebna.
Wyproś mi gotowość do podzielenia się czasem, posiłkiem lub pieniędzmi w sposób odpowiedzialny. Prowadź do współpracy z tymi, którzy znają sytuację i umieją towarzyszyć dłużej niż przez jeden dzień. Chroń przed szukaniem własnej chwały w cudzym nieszczęściu.
Jezu, obecny w potrzebujących, poszerz moje serce. Daj mi hojność na miarę możliwości i wierność w małym dobru. Amen.