Dobry Boże, podaruj mi serce, które umie dostrzec dobro także w nieidealnym dniu. Pomóż nie brać każdej drobnej przeciwności za osobistą klęskę. Daj zdrowy dystans do własnych ambicji i odwagę uśmiechu bez udawania.
Ucz radości, która nie ośmiesza słabszych i nie ucieka od cudzego cierpienia. Niech mój żart nie upokarza, a pogoda ducha nie staje się nakazem dla kogoś, kto przeżywa smutek. Daj mi ciepło w słowach i wdzięczność w spojrzeniu.
Święty Tomaszu Morusie, wstawiaj się za mną, abym potrafił łączyć odpowiedzialność z wewnętrzną wolnością. Pomóż mi przyjąć własne ograniczenia, przeprosić za pomyłkę i nie odbierać bliskim radości przez ciągłe narzekanie.
Jezu, prowadź mnie ku prostej radości z bycia kochanym. Niech moja obecność przynosi ludziom odrobinę oddechu, życzliwości i nadziei. Amen.