Jezu, przynoszę Ci ból po zakończeniu relacji. Wracam myślami do rozmów i planów, które już się nie spełnią. Przyjmij mój smutek, także wtedy, gdy trudno mi uporządkować własne uczucia.
Pomóż mi uszanować wolność drugiej osoby i zadbać o potrzebne granice. Strzeż przed upokarzaniem siebie, śledzeniem czyjegoś życia i szukaniem odwetu. Daj mi ludzi, przy których mogę mówić szczerze, oraz odwagę skorzystania z pomocy, kiedy ciężar jest zbyt duży.
Panie, powoli ucz mnie na nowo żyć. Niech rozstanie nie przekreśli poczucia mojej wartości. Pomóż przyjąć to, co było dobre, wyciągnąć potrzebne wnioski i odzyskiwać nadzieję bez pośpiechu. Amen.