Dobry Ojcze, dziękuję za lata mojego życia. Za ludzi, których spotkałem, wykonaną pracę i dobro, które otrzymałem. Powierzam Ci także wspomnienia bolesne i to, czego nie zdołam już naprawić sam.
Pomóż przyjmować zmiany ciała bez pogardy wobec siebie. Daj odwagę proszenia o pomoc i cierpliwość do własnego tempa. Niech obok będą osoby, z którymi mogę porozmawiać, pomilczeć i podzielić się tym, co nadal ważne.
Jezu, pokaż dobro możliwe dzisiaj: telefon, modlitwę, wdzięczne słowo, spokojną obecność. Prowadź mnie ku wieczności, zachowując serce otwarte na życie, które wciąż mi dajesz. Amen.